“Byłam alkoholiczką, osobą uzależnioną od narkotyków i hazardu”

Alewtina mówi bez upiększeń: była uzależniona od alkoholu, narkotyków i hazardu. Słowo “ludomania” nie dla wszystkich jest jasne, więc czasem używa prostszego określenia: uzależnienie od gier hazardowych.

W rozmowie z psychologiem OpenHalt Maksimem Skripinskim nie robi z tego heroicznej opowieści. Mówi konkretnie: uzależnienie jest wtedy, kiedy nie umiesz się zatrzymać.

W jej historii kasyno pojawiło się w wieku 18 lat. Alkohol otwierał drogę do gry. “Tylko jeden kieliszek” i “wejdę na pięć minut” nigdy nie kończyły się tak niewinnie.

Uzależnienie jako utrata kontroli

U Alewtiny różne uzależnienia nie działały osobno. Alkohol obniżał kontrolę, potem przychodziła myśl o kasynie, potem wiara, że tym razem się uda.

To nie była kwestia słabej woli. To był mechanizm.

Dzień, w którym 11 piw stało się sygnałem

Punkt zwrotny przyszedł po wyjeździe do Orlando. Alewtina mieszkała wtedy na Florydzie. Z bliskimi pojechała do Universal Studios świętować urodziny dziecka znajomych. Dzień był dobry, pełen atrakcji i ludzi.

Rano otworzyła konto i zobaczyła transakcje. Wszystkie dotyczyły piwa. Naliczyła 11 kufli. I przestraszyła się.

30 dni bez alkoholu

Na początek zrobiła 30-dniową przerwę od alkoholu. Nie obiecywała od razu całego życia. Zrobiła jeden konkretny krok.

Gdy alkohol zniknął, kasyno zaczęło tracić sens. Pewnego dnia weszła tam trzeźwa i zobaczyła, że nie ma tam czego szukać.

Jak kasyno weszło w życie w wieku 18 lat

Pierwszy raz był w Mińsku, na urodzinach. Lokal miał bar i muzykę na dole, a kasyno na górze. Ktoś zaproponował: chodźmy, czerwone albo czarne.

To, co miało być zabawą, rozciągnęło się na lata.

Żarty, za którymi była utrata kontroli

Kasyno znajdowało się niedaleko szkoły. Można było opuścić lekcję, zajść “na chwilę”, spróbować jeszcze raz. Znajomi żartowali z obstawiania czerwonego i czarnego. Ale za tym śmiechem krył się problem.

Alkohol i hazard szły razem

Alewtina mówi to kilka razy: w jej przypadku alkohol i kasyno działały jak jeden układ. Alkohol pojawiał się pierwszy, potem myśl o grze stawała się łatwa i logiczna.

Na Florydzie, na statkach wycieczkowych, w podróżach, tam gdzie kasyna były pod ręką, ryzyko wracało. Wystarczyły wolny wieczór, kilka drinków i znana ścieżka.

“Tylko na pięć minut” nie działa

Dziś jej granica jest jasna: nie ma jednego kieliszka, jednej gry, jednego wejścia, jednego “tylko zobaczę”.

Dla osoby z utratą kontroli pierwsza stawka jest granicą, której nie warto testować.

Mit: “tym razem wygram i wszystko naprawię”

Najbardziej kuszący mit hazardu brzmi: da się ograć system. Alewtina opisuje ten stan bardzo żywo. Człowiek idzie do kasyna przekonany, że wygra. Już planuje, na co wyda pieniądze. Już widzi wyjście.

Potem pożycza pieniądze od znajomych i mówi, że odda po wygranej. Dziś nazywa to samooszukiwaniem.

Co pomogło powiedzieć “nie”

Nie było jednego cudownego sposobu. Był system.

Licznik dni i wsparcie przyjaciółek

Alewtina miała licznik dni bez alkoholu, narkotyków i kasyna. Co miesiąc robiła zrzut ekranu i wysyłała go przyjaciółkom. Ten mały rytuał pomagał nie znikać w milczeniu.

Terapia, sport, joga i gongi

Była też terapia, wsparcie psychologa, tenis, siłownia, joga, medytacje z gongami. Nie jako magiczne rozwiązanie, ale jako nowe miejsca, gdzie można przenieść napięcie, ciało i uwagę.

Strach przed nawrotem

Strach nie zniknął. Alewtina mówi otwarcie: boi się nawrotu. Boi się głosu, który mówi “tylko trochę”, “tylko raz”, “wejdź na chwilę”.

Na Cyprze, gdzie reklamy kasyn były wszędzie, ktoś zaproponował wejście “tylko coś zjeść”. Odpowiedziała: beze mnie. Bez negocjacji.

Jak zmieniło się życie

Zmienił się rytm, otoczenie, piątkowe wieczory. Kiedyś byłaby impreza, alkohol, taniec i kasyno. Teraz dobry piątek może oznaczać psa, film i spokój.

Przeprowadzka z USA do Wilna też stała się szansą. Nowy kraj mógłby być pretekstem do stresu i nawrotu. Alewtina potraktowała go jak czystą kartkę.

Dlaczego trzeba mówić o hazardzie głośno

Alewtina uważa, że o ludomanii mówi się za mało. O alkoholu i narkotykach rozmowa powoli staje się bardziej możliwa. O hazardzie ludzie nadal często żartują albo udają, że to tylko rozrywka.

Jej przekaz jest prosty: nie chodźcie do kasyna. Nie instalujcie aplikacji hazardowych. Nie sprawdzajcie, czy “was to nie dotyczy”.

Co można zrobić

  1. Zapisz, kiedy najczęściej pojawia się chęć gry: po alkoholu, stresie, wypłacie, samotności.
  2. Usuń główny wyzwalacz, jeśli go widzisz.
  3. Nie testuj siebie wejściem “tylko popatrzeć”.
  4. Ustaw licznik dni bez gry.
  5. Pokaż go jednej bezpiecznej osobie.
  6. Poszukaj wsparcia: terapeuta, grupa, bliska osoba.
  7. Znajdź nowe sposoby regulowania napięcia: sport, spacer, joga, muzyka.
  8. Jeśli masz długi albo myśli samobójcze, szukaj pilnej profesjonalnej pomocy.

FAQ

Jak rozpoznać, że kasyno stało się uzależnieniem?

Jeśli nie umiesz przestać, ukrywasz grę, pożyczasz pieniądze, chcesz się odgrywać albo grasz po alkoholu, warto szukać pomocy.

Dlaczego alkohol zwiększa ryzyko gry?

Alkohol obniża kontrolę i ułatwia ryzykowne decyzje. W historii Alewtiny był bramą do kasyna.

Czy można wejść do kasyna tylko popatrzeć?

Dla osoby uzależnionej “tylko popatrzeć” może być niebezpieczną furtką. Bezpieczniej nie wchodzić.

Co pomaga nie wrócić do gry?

Uznanie problemu, wsparcie, terapia, licznik dni, unikanie wyzwalaczy i jasna granica pierwszej stawki.

Wniosek

Historia Alewtiny zaczęła się od czerwonego i czarnego. Potem przyszły alkohol, noce, długi, samooszukiwanie i strach. Wyjście zaczęło się od prostego zdania: nie mogę tego kontrolować, potrzebuję pomocy, nie chcę już tak żyć.

OpenHalt

Alewtina mówi, że kiedyś każda droga wracała do tej samej myśli: jeszcze jedna gra, potem naprawdę przestanę. Zmiana zaczęła się nie od pewności, ale od odmowy następnej stawce.

Jeśli hazard zabiera ci pieniądze, sen albo spokój, możesz wejść do anonimowego czatu OpenHalt dla osób z problemem gry. Możesz napisać po przegranej, zanim zagrasz ponownie albo wtedy, gdy nie masz już siły ukrywać, co się dzieje. Nie musisz opowiadać całej historii. Wystarczy jedno zdanie: „Chcę przestać, ale dziś znowu ciągnie mnie do gry”.

Wejdź do czatu o uzależnieniu od hazardu

Jeśli długi, przegrana albo rozpacz wywołują myśli o zrobieniu sobie krzywdy, natychmiast skontaktuj się z pomocą kryzysową lub numerem alarmowym w swoim kraju.